Tym razem uczniowie klasy I i II wraz z Natalką i Antkiem odkrywali matematykę w restauracji. Szukali odpowiedzi na pytanie: Czy możliwe jest, aby restauracja funkcjonowała bez matematyki?
Odpowiedzi dzieci były jednogłośne. Oczywiście, że nie! Już przy samym wejściu do restauracji widzimy pierwsze jej elementy: godziny otwarcia i zamknięcia. A gdzie jeszcze jej szukać? I tu pojawiło się mnóstwo odpowiedzi: menu, w którym mamy podane ceny dań, ile ważą , które pozycje zajmują. No i chyba najważniejsze - pieniądze, którymi musimy zapłacić. Oczywiście najpierw należy policzyć, ile ich mamy, ile możemy wydać, czyli jaki mamy budżet. A na końcu koniecznie sprawdzić wydaną resztę i odliczyć napiwek dla kelnera. Na tym jednak nie koniec szukania. Bo przecież liczymy, ile czasu możemy w niej spędzić, czyli znajomość zegara jest niezbędna. A zegar to przecież matematyka. Kreatywność dzieci nie miała końca. Odnaleźli jeszcze wiele figur geometrycznych. Bo stoliki mogą mieć kształt zarówno koła, kwadratu ale też prostokąta. A okna? Drzwi? Lada za którą stoją kelnerzy? Wszystko związane jest z matematyką, od kształtów po długości.
No i jak tu nie powiedzieć, że matematyka naprawdę jest nam potrzebna w życiu 😊
Efektem finalnym do zaprezentowania celem uzyskania certyfikatu za wykonanie modułu było zaplanowanie wizyty w pobliskiej restauracji lub zebranie informacji na temat miejsca, w które można się wybrać. Przy planowaniu należało sprawdzić godziny otwarcia, zarezerwować odpowiednią ilość miejsc/stolików, przeanalizować menu, ustalić budżet.
Nasi uczniowie większość zadań wykonali w szkole, tworząc „własną restaurację”, korzystając z menu dostępnego na stronach internetowych. Dodatkowym elementem była wycieczka do Rzeszowa, podczas której samodzielnie dokonywali zakupów w kawiarni.
I jak tu nie lubić matematyki 😊